Drogi KLIENCIE, szanowny CZYTELNIKU

Jestem profesjonalistką otwartą na wszelkie sugestie oraz inwencję Klienta. 

Doświadczenie, pełne zaangażowanie w kreowanie projektów oraz bezustanne pielęgnowanie pasji jaką jest fotografia, pozwala mi zagwarantować profesjonalne i niebanalne efekty mojej pracy.

Prócz rzetelnie wykonanej sesji oferuję otwartość, pomysł, oraz pomoc w formie przedsesyjnej konsultacji, co stwarza idealne warunki do współpracy i pozwala na osiągnięcie pełnej satysfakcji obydwu stronom.

 

ZAPRASZAM do kontaktu i współpracy

Katarzyna Słomka

STRAW ART 

 

 

Strawart Katarzyna Słomka- Kulik
  • Zaczęło się od zamiłowania...

    Przymiarki do wykorzystania moich umiejętności oraz zamiłowania do fotografii, do czegoś więcej niż tylko realizacji pasji poczyniłam w połowie 2011 roku. Analogową Prakticę zamieniłam na moją pierwszą lustrzankę cyfrową. Aby praktykę zweryfikować z teorią ukończyłam kurs fotograficzny. Samodzielnie również poszerzałam wiedzę w oparciu o literaturę i prasę branżową. Dokształcanie związane było między innymi z umiejętnością tworzenia kreatywnych kompozycji, poprawą formy i jakości zdjęć oraz znajomością programów graficznych. Planowałam pierwotnie zająć się fotografią, którą mogłabym wykorzystać na plakatach, fotoobrazach i obrazach nowoczesnych…

    …Wtedy nawiązałam kontakt z projektantką wnętrz – właścicielką firmy StudioGra . To był przełom w moim postrzeganiu fotografii. Pozyskałam pierwsze zlecenie, które finalnie zyskało bardzo pozytywny odbiór. Pojawiły się dzięki temu kolejne zlecenia. Z perspektywy czasu, zdobywanej wiedzy i doświadczenia widzę znaczny progres. Porównując efekty z mojej pierwszej sesji i obecnych cieszę się, że dostałam szansę na kontynuację współpracy. Współpraca ta pozwoliła na realizację pasji fotograficznej w zupełnie nowych obszarach.

    Fotografia wnętrz i architektury skupiająca w sobie całe magiczne piękno fotografii zafascynowała mnie również ze względu na interesujący i bardzo dynamicznie rozwijający się w Polsce rynek nowoczesnego wzornictwa. Różnorodność stylów, odważne projekty, światowe trendy, połączone z tradycyjnymi polskimi wzorami z lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, są gwarantem na to, że w pracy fotografa wnętrz i architektury nie ma możliwości popadnięcia w rutynę, nuda jest niemożliwa. Dla mnie jest to jeden z ciekawszych kierunków w jakich może zaistnieć fotograf. Dostrzegłamw tym potencjał, wtedy jeszcze jedynie jako ewentualne dodatkowe zajęcie poza pracą na etacie.

    W 2011 i 2012 roku zrealizowałam 5 sesji zaprojektowanych wnętrz. Wtedy również zidentyfikowałyśmy ze StudioGra wspólny potencjalny obszar do rozwoju i naszej współpracy – Home Staging – usługę polegającą na przygotowywaniu i sesji zdjęciowej nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży bądź wynajmu.  W ramach tej usługi wykorzystywane byłyby również moje autorskie zdjęcia w formie fotoobrazów i obrazów nowoczesnych do upiększania wnętrz poddawanych metamorfozie. Przygotowałyśmy nawet próbną realizację w mieszkaniu znajomych. Sesja fotograficzna „przed i po” znakomicie zaprezentowała efekty przeobrażenia mieszkania z „zamieszkanego” do „gotowego na sprzedaż bądź wynajem”.

    W 2011 i 2012 roku wzięłam udział w konkursach fotograficznych. Dwukrotnie udało mi się zdobyć przychylność jury - moje zdjęcia ozdobiły firmowe kalendarze Orange w 2012 i 2013 roku. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że moje autorskie prace również podobają się szerszemu gronu odbiorców i nadawały by się na fotoobrazy, fototapety i obrazy nowoczesne.

    Decyzję o rozpoczęciu przygotowań zmierzających do urzeczywistnienia marzeń i wykorzystania pasji związanej z fotografią we własnym biznesie podjęłam w marcu 2013 roku. Przygotowania rozpoczęłam od poszukiwania wiedzy na temat możliwości założenia własnej działalności gospodarczej oraz sposobów pozyskania niezbędnych do jej rozpoczęcia środków. Po dwóch niekorzystnych dla mnie kwalifikacjach do wzięcia udziału w warsztatach „Źródła finansowania działalności gospodarczej” nawiązałam kontakt z pracownikiem Urzędu pracy, od którego dostałam listę projektów, w których można było ubiegać się o dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej. W ten sposób trafiłam do projektu „Szansa dla aktywnych”…

    Kolejnym krokiem było wykreowanie nazwy dla mojej firmy oraz zaprojektowanie logo. Burza mózgów z przyjaciółmi zaowocowała nazwą Straw Art czyli "Słomkowa Sztuka" :-) Poszukiwanie firmy w Polsce, która przygotuje wymarzone logo zakończyło się niestety niepowodzeniem, zaproponowane wizualizacje nie były „TYM” czego oczekiwałam. Dopiero w czerwcu kolejna burza mózgów, tym razem ze znajomym grafikiem z Berlina dała efekt w postaci właściwego logo dla Straw Art. Inwestycja zdecydowanie warta swojej ceny :)

    Na urodziny od współpracowników otrzymałam kupon na realizację wizytówek, dzięki nim pojawiło się pierwsze 50 wizytówek Straw Art. Wizytówek mojego własnego projektu :)

    Wykupiłam domenę internetową strawart.pl. Utworzyłam bezpłatną stronę Straw Art na Gogle+ , jak również fanpage na Facebooku . Jak na początek przy niewielkim zaangażowaniu i braku środków na pozycjonowanie strony, efekty okazały się zadowalające. Moja dewiza to „drobnymi kroczkami do celu”…

    W 2013 roku poza trzema sesjami nowo zaprojektowanych wnętrz, zrealizowałam cztery sesje produktowe oraz fotorelację z targów „WZORY - Warszawskie Targi Design'u”. Fotografia produktowa okazała się kolejnym wdzięcznym tematem. Tym bardziej, że jedna z sesji dotyczyła biżuterii a dwie tematów kwiatowych dla zaprzyjaźnionej, startującej dopiero firmy DesMi , zajmującej się florystyką, bukietami i dekoracjami ślubnymi oraz produkcją biżuterii. Ostatnia ze zrealizowanych w 2013 roku sesji produktowych obejmowała serię stołów zaprojektowanych przez znajomą projektantkę wnętrz w połączeniu z autorskimi oryginalnymi lampami zaprojektowanymi przez absolwentkę Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Fotografia produktowa, wymaga bardzo dobrego i profesjonalnego oświetlenia i dedykowanego sprzętu. W przypadku powyższych sesji wspomagana byłam przeróżnymi „wynalazkami”. Począwszy od oświetlenia zastanego, lampek różnego rodzaju a skończywszy na halogenach budowlanych. Cierpliwość oraz życzliwy odbiór zleceniodawców oraz zaangażowanie w postprocesing przyniosły oczekiwane efekty. Dodatkowo pełnym sukcesem zakończyło się przygotowanie zdjęć z ostatniej sesji na potrzeby wydruku do folderów reklamowych. Pracownia poligraficzna realizująca zlecenie potwierdziła, że zdjęcia nie wymagają już żadnych zmian ani poprawek i nadają się do wydruku w przygotowanej przeze mnie formie.

    Poczyniłam również wstępne rozeznanie rynku w zakresie kosztów i możliwości dla wydruku zdjęć na potrzeby fotoobrazów, obrazów nowoczesnych i fototapet. Badanie to skłoniło mnie do podjęcia decyzji o tymczasowym zaniechaniu wkraczania w ten obszar w szerszym zakresie niż tylko na potrzeby własne i zaprzyjaźnionej projektantki oraz projektu home staging.

    W tym roku również projekt Home Staging zyskał nową odsłonę. Wspólnie i oficjalnie powołałyśmy go do życia pod nazwą HS+ . Powstał również fanpage dla tego projektu. Nawiązałyśmy pierwszy kontakt z   przedstawicielką biura nieruchomości Bracia Strzelczyk, którą nasz pomysł bardzo zaciekawił. Odbyłyśmy wstępne spotkanie z właścicielką biura. W celu weryfikacji naszych umiejętności i możliwości oddziaływania prostymi zabiegami w ramach usługi HS+, wykonałyśmy pilotażową metamorfozę dwupokojowego mieszkania w centrum Warszawy. Mimo bardzo dogodnej lokalizacji przedstawiciele biura przez pół roku nie znaleźli chętnych na jego wynajęcie. Dwa tygodnie po ukazaniu się ogłoszenia z nowymi zdjęciami prezentującymi mieszkanie po metamorfozie znalazł się najemca.

    W roku 2014, kiedy projekt „Szansa dla aktywnych” dobiegał końca, przyszły nowe wytyczne z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Okazało się, że dofinansowanie mogą otrzymać wyłącznie osoby bezrobotne. Mimo że mój biznesplan uzyskał 94,5 punktu po ocenie dwóch recenzentów, dofinansowania nie otrzymałam.

    Nie zniechęciłam się i nie poddałam, małe kroczki stawiałam nadal…W tym roku zrealizowałam jedną sesję wnętrzarską dla StudioGra. Sesję produktową przed wystawienniczą – stołów zaprojektowanych przez znajomą projektantkę. Fotorelację z kolejnych targów WZORY - Warszawskie Targi Design'u, kilka sesji florystycznych i biżuterii dla DesMi oraz największą w mojej dotychczasowej karierze fotograficznej, sesję dla supernowoczesnego Centrum Medycyny Estetycznej i Chirurgii Ogólnej „KRIOCENTRUM” . Sesja obejmowała 600 metrowy, dwupiętrowy budynek zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Kilka gabinetów kosmetologicznych, medycyny estetycznej, blok operacyjny, łazienki, recepcja. Sesja obejmowała również zdjęcia personelu oraz kilka fotografii podczas operacji i zabiegów kosmetologicznych. To było duże i niezwykle interesujące wyzwanie. Piękne nowoczesne wnętrza, duże przestrzenie jak i drobne detale. Współpraca zaowocowała zdjęciami zamieszczonymi na stronie kliniki i funpage’u , jak również w folderach i katalogach  reklamowych.

    Jednocześnie rozpoczęłam kolejne poszukiwania szans na zdobycie środków na mój własny biznes, niezbędne wyposażenie i sprzęt fotograficzny. Tak trafiłam do projektu „Pozostań zatrudniony”i udało mi się! Od września 2014 działa moja własna firma. Cały czas rozwijam się, kontynuuję samokształcenie. Szlifuję mój warsztat fotograficzny. Uwielbiam twórczość i wzoruję się na pracach mojego guru fotograficznego Brayana Petersona. Mam nadzieję że, moja determinacja i zamiłowanie do fotografii, wsparcie otrzymane z projektu oraz Państwa życzliwość i zainteresowanie moimi usługami pozwolą zaistnieć Straw Art w fotograficznej rzeczywistości rynkowej :)